Skip to main content
Florencja w deszczu: najlepsze doświadczenia wewnątrz i pod dachem

Florencja w deszczu: najlepsze doświadczenia wewnątrz i pod dachem

Deszcz we Florencji to nie katastrofa

Florencja notuje około 840 milimetrów opadów rocznie, rozłożonych dość równomiernie przez cały rok z wyraźnymi szczytami jesienią i wiosną. Listopad i kwiecień to najbardziej deszczowe miesiące; lipiec i sierpień — najsuchsze. Jeśli odwiedzasz miasto wiosną lub jesienią — które skądinąd są najlepszymi porami roku — statystycznie doświadczysz przynajmniej jednego lub dwóch deszczowych dni.

Dobra wiadomość: Florencja w deszczu jest w pewnym sensie lepsza od Florencji w słońcu. Tłumy w Uffizi i Accademia są odrobinę mniejsze przy mokrej pogodzie. Marmur Duomo nabiera głębszej, bardziej nasyconej bieli. Ulice Oltrarno pachną deszczem i kamieniem w sposób, który sprawia wrażenie, jakby miasto ujawniało coś, co przy dobrej pogodzie skrywa.

To przewodnik po deszczowym dniu we Florencji — nie jako czymś, co należy przetrwać, lecz jako osobliwym i niekiedy znakomitym doświadczeniu.

Zacznij od kawy i ciesz się nią jak należy

Stosunek Włochów do kawy nie jest stosunkiem Anglików do herbaty, ale ma w sobie coś z tego samego rytualnego komfortu w szary dzień. Caffè macchiato — espresso z małą ilością gorącej pianki mlecznej — wypite na stojąco przy kontuarze baru, gdy deszcz bębni w szyby, to jedno z bardziej satysfakcjonujących drobnych doświadczeń, jakie Florencja oferuje.

Bary warte polecenia na mokry poranek:

Caffè Gilli przy Piazza della Repubblica działa od 1733 roku (co czyni go jedną z najstarszych kawiarni w Europie działających nieprzerwanie) i jest miejscem, którego wnętrze odpowiada nastrojowi złej pogody — ciemne drewno, marmur i lustra. To turystyczna atrakcja i ceny to odzwierciedlają (espresso przy kontuarze 1,50–2 euro, przy stoliku znacznie więcej), ale atmosfera w deszczowy wtorek jest naprawdę dobra.

Caffè Rivoire przy Piazza della Signoria to drugi zabytkowy punkt — znany szczególnie z gorącej czekolady, gęstej jak budyń, nieprzypominającej nic, co znamy z Europy Północnej. W zimny, deszczowy dzień to właśnie właściwy wybór.

Dla mniej turystycznej opcji: każdy sąsiedzki bar w Oltrarno lub w okolicach Sant’Ambrogio. Kawa będzie taka sama lub lepsza; cena — 0,90–1,20 euro za espresso. Szukaj niebieskich szyldów Lavazza lub Illy.

Mercato Centrale: naturalny schron przed deszczem

Mercato Centrale wybudował w latach siedemdziesiątych XIX wieku architekt Giuseppe Mengoni, który zaprojektował również Galleria Vittorio Emanuele II w Mediolanie — kolejny zadaszony, żeliwno-szklany rynek stworzony z myślą o odporności na pogodę. Budowla sprawia, że Mercato Centrale jest naturalnym schronieniem w mokry dzień.

Parter to właściwy targ spożywczy: rzeźnicy, handlarze rybami, serowarze, producenci makaronu, sprzedawcy owoców i warzyw. Zapach i hałas są natychmiastowe i przytłaczające w najlepszym sensie. Można kupić wszystko, od świeżych grzybów porcini (w sezonie od października do grudnia) po dojrzały Parmigiano Reggiano czy całego pieczonego kurczaka, i zabrać to gdzieś do jedzenia. Sprzedawcy to florenccy profesjonaliści, nie aktorzy, a targ sprawia wrażenie pracującego miasta.

Piętro to hala gastronomiczna otwarta w 2014 roku, bardziej starannie dobrana, droższa i bardziej przyjazna turystycznie — ale też z dobrą kawą, winem na kieliszki i centralnym barem, przy którym można siedzieć godzinę bez pretensji ze strony obsługi. Jest ciepło i zadaszono — to dokładnie to, czego potrzebujesz.

Mniej znane muzea na deszczowe dni

Przewodnik po najlepszych muzeach we Florencji omawia pełną panoramę. W deszczowy dzień konkretna rekomendacja to wybór czegoś innego niż Uffizi lub Accademia — nie dlatego, że to złe wybory na niepogodę, ale dlatego, że rezerwacja z wyprzedzeniem i tak zadecyduje o pory wizyty niezależnie od pogody. Muzea warte odkrycia w spontaniczne deszczowe popołudnie:

Museo Galileo (Piazza dei Giudici): To jedno z najbardziej niedocenianych muzeów we Florencji, co coś znaczy w mieście, gdzie wszystko jest mierzone miarą Uffizi. Prawdziwe teleskopy Galileusza. Soczewka, przez którą obserwował księżyce Jowisza. Palec samego Galileusza przechowywany w relikwiarzu. Orrery, astrolabia i instrumenty naukowe niezwykłej urody. Przewodnik po muzeum Galileo szczegółowo omawia kolekcję. Zwiedzanie zajmuje około 90 minut i prawie nigdy nie jest tłoczno.

Museo Nazionale del Bargello (Via del Proconsolo): Bargello zawiera Dawida Donatella — wcześniejszą, brązową wersję poprzedzającą Michała Anioła — wraz z wczesnymi dziełami Michała Anioła, Merkurym Giambologny i szeroką kolekcją sztuki użytkowej. Sam budynek to najstarszy gmach publiczny we Florencji (budowany od 1255 roku). Przewodnik po Bargello warto przeczytać przed wizytą. Wstęp 10 euro.

Museo di San Marco: Klasztor i kościół, gdzie żył i tworzył Fra Angelico, z jego freskami namalowanymi bezpośrednio na ścianach cel mnichów. Każda cela ma inne dewocjonalne malowidło, a doświadczenie przechodzenia z jednej do drugiej — deszcz słyszalny przez wysokie okna — ma kontemplacyjną jakość niepodobną do żadnego innego muzeum w mieście. Przewodnik po muzeum San Marco omawia godziny otwarcia i co warto zobaczyć.

Zajęcia kulinarne i inne doświadczenia pod dachem

Deszcz to idealna pogoda, by spędzić dwie godziny robiąc świeży makaron z kimś, kto robi to od trzydziestu lat. Florencja ma silną tradycję zajęć kulinarnych — od formatu targ-do-stołu (odwiedzasz targ, potem gotujesz to, co kupiłeś) po wieczorne sesje makaronu z nieograniczonym winem. Przewodnik po najlepszych zajęciach kulinarnych we Florencji omawia dostępne opcje.

Format zajęć targ-do-stołu zależy od tego, czy targ jest otwarty — a jest, deszcz czy nie: targ Sant’Ambrogio działa pod dachem, a Mercato Centrale jest w pełni zadaszony. Poranek łączący zwiedzanie targu z zajęciami kulinarnymi i lunchem to jeden z najlepszych programów na deszczowy dzień, jaki Florencja oferuje.

Na coś mniej kulinarnego: sesje wyrobu skórzanych portfeli lub rękodzieła skórzanego w warsztatach Oltrarno trwają około dwóch godzin, są w całości pod dachem i wychodzisz z czymś konkretnym i dobrze wykonanym. Wymagają rezerwacji z wyprzedzeniem.

Zadaszone trasy przez miasto

Korytarz Vasariego — uniesiony, zadaszony przejście łączące Uffizi z Palazzo Pitti przez Ponte Vecchio — to najsłynniejsza zadaszona trasa we Florencji. Wybudowany w 1565 roku w zaledwie pięć miesięcy, aby Medyceusze mogli przemieszczać się między swoim biurem a domem bez mieszania się z ludem. Korytarz zawiera kolekcję autoportretów (Rafaela, Rembrandta, Velázqueza), a doświadczenie spaceru ponad miastem na wysokości dachu i oglądania deszczu na Arno przez owalne okna jest niezwykłe. Przed wizytą sprawdź aktualny stan udostępnienia — korytarz miał w ostatnich latach przerwy w otwarciu z powodu prac restauracyjnych.

Na suchą trasę przez centrum: zadaszone arkady (portici) pod budynkami przy Piazza della Repubblica zapewniają schronienie na około 300 metrach głównej trasy zakupowej i kawiarni. Via dei Calzaiuoli, deptakowa ulica między Duomo a Piazza della Signoria, ma markizy na niektórych odcinkach i jest do przejścia przy lekkim deszczu.

Księgarnie i miejsca do siedzenia

Księgarnia Seeber przy Via dei Tornabuoni istnieje od 1845 roku i jest jedną z najstarszych księgarni we Włoszech, z doskonałą sekcją anglojęzyczną i ciepłą, lekko ekscentryczną atmosferą miejsca, które przez prawie dwa stulecia gromadziło książki. Deszczowa godzina spędzona tam przy zakupie czegoś to czas dobrze spędzony.

Libreria Café La Cité w Oltrarno przy Borgo San Frediano jest mniejsza, bardziej współczesna i ma doskonały program wydarzeń. Przyległa kawiarnia serwuje dobrą kawę.

Na bardziej ustrukturyzowany program pod dachem: przewodnik po operze i muzyce we Florencji omawia Teatro del Maggio Musicale Fiorentino (główny budynek opery z pełnym kalendarzem), mniejsze sale koncertowe i wieczorne programy w kilku przestrzeniach kościelnych. Deszczowy wieczór to szczególny powód, by sprawdzić, czy nie ma kwartetu smyczkowego w Orsanmichele lub koncertu kameralnego w jednym z historycznych miejsc.

Kaplica Brancaccich w spokojny poranek

Jednym z największych, lecz najmniej odwiedzanych skarbów Florencji jest Kaplica Brancaccich w kościele Santa Maria del Carmine w Oltrarno — „Sykstyńska kaplica Renesansu”, mieszcząca freski Masaccia z lat 1424–1428, które odmieniły bieg malarstwa włoskiego, wprowadzając spójną perspektywę i głębię psychologiczną do religijnego malarstwa narracyjnego. Michał Anioł przychodził tu jako student, by je studiować.

Wstęp jest kontrolowany (maksymalnie 30 zwiedzających jednocześnie, sesje trwające 30 minut), co sprawia, że kaplica jest do ogarnięcia w sposób, w jaki Uffizi nie jest. W deszczowy środowy poranek czekanie jest zwykle krótkie lub żadne. Wstęp 10 euro. Spacer po Oltrarno obejmuje kaplicę jako jeden z przystanków.

Co zabrać na deszczowy dzień we Florencji

Kompaktowy parasol to podstawowe narzędzie. Wodoodporne obuwie ma większe znaczenie, niż można by sądzić: florenckie ulice są wybrukowane kostką brukową i gładkim kamieniem, które przy wilgoci stają się naprawdę śliskie. Dobrej jakości buty do chodzenia lub wodoodporne trampki są lepsze niż eleganckie. W muzeach jest dobrze ogrzewane; w kościołach, które ogrzewania nie mają, może być zimno i wilgotno — warto mieć przy sobie cienką ciepłą warstwę.

Najważniejsze: nie traktuj deszczowego dnia we Florencji jak nieudanego słonecznego dnia. To inny program. Muzea są spokojniejsze, tratorie w porze lunchu zapełniają się wolniej, ulice Oltrarno mają atmosferę, jakiej brak im w sierpniowym słońcu. W deszczu miasto robi coś innego. Warto to obserwować.