Weekend w Chianti: winnice, złe skręty i najlepszy lunch w moim życiu
Plan był prosty — i właśnie tu zawsze zaczyna się kłopot
Wypożyczyliśmy samochód z parkingu poza murami miasta w piątkowe popołudnie, bo kamery ZTL wbiłyby nas w ruinę finansową, gdybyśmy pojechali w pobliże historycznego centrum. Plan był taki: jedziemy na południe Via Chiantigiana — trasą SS222, zwaną szlakiem Chianti — spędzamy dwa dni w winiarskich wioskach między Florencją a Sieną, śpimy jedną noc gdzieś z widokiem i wracamy w niedzielę, wiedząc więcej o Sangiovese niż przed wyjazdem.
Plan, jak to plany w Toskanii, niemal natychmiast stał się czymś innym.
Sobota: szlak Chianti na południe od Florencji
Trasa SS222 na południe od Grassiny to jeden z tych dróg, na których mimowolnie zwalniasz. Wije się między cyprysowymi grzbietami i gajami oliwnymi, przez wioski pojawiające się i znikające za zakrętami, z widokami otwierającymi i zamykającymi się nad winnicami, które na początku listopada przybierają każdy odcień złota i czerwieni, zanim winorośle zapadną w zimowy sen.
Zatrzymaliśmy się w Greve in Chianti — głównym miasteczku północnej strefy Chianti Classico — na sobotni targ na trójkątnym placu. Rzeźnik sprzedaje tam prosciutto i salami z Falorni, najstarszego salumeria w Chianti (założonego w 1806 roku przez rodzinę Falorni, wciąż działającego, wciąż przy tym samym placu). Kupiłem 200 gramów lardo i zjadłem stojąc przy samochodzie. To była, myślę, właściwa decyzja.
Strefa Chianti Classico — chroniony region winiarski DOCG między Florencją a Sieną — rozciąga się mniej więcej na 70 kilometrów z północy na południe. Wioski są blisko siebie. Greve, Panzano, Castellina, Radda, Gaiole: można by trafić do wszystkich pięciu w jeden dzień agresywnej jazdy, ale to nie jest sens trasy Chianti. Sens jest w zatrzymywaniu się.
Winnica, którą znaleźliśmy przez przypadek
Mieliśmy plan na winnice: Castello di Ama niedaleko Gaiole (producent DOCG znany tyle z instalacji sztuki współczesnej, co z Chianti Classico Gran Selezione) i mniejszy producent w Radda, którego nazwa widziałem w jakimś piśmie winiarskim. Do żadnego z nich nie dotarliśmy.
Jakieś osiem kilometrów na południe od Panzano, na drodze, która zwęziła się do jednego pasa między kamiennymi murami, minęliśmy drewniany znak wskazujący cantiną, która nie figurowała ani na naszej mapie, ani w żadnym przewodniku. I tak wjechaliśmy, na podwórze farmy, gdzie kobieta układała drewno na opał, a pies przyszedł zbadać sprawę.
Kobieta — miała może sześćdziesiąt lat, opalona tak, jak opalają się ludzie spędzający większość czasu na zewnątrz — spojrzała na nas z lekko rozbawioną miną kogoś, kto widział już mieszczuchów pojawiających się na podwórzu farmy. Mówiła trochę po angielsku, my trochę po włosku, i między nami ustaliliśmy, że cantina jest otwarta, że robią wino i oliwę z oliwek, i że jeśli chcemy spróbować, powinniśmy wejść do środka.
W środku było niskie pomieszczenie z kamiennymi ścianami i długim stołem. Przyniosła talerz chleba, słoik oliwy i cztery kieliszki, po czym nalała nam obecnego rocznika ich Chianti Classico — z 2018 roku, dojrzewającego w dużych słowiańskich beczkach dębowych, a nie w małych barrique, co jest tradycyjną metodą i daje inne wino: bardziej ziemiste, surowsze gdy młode, stworzone do leżakowania.
Zostaliśmy przez dwie godziny. Kupiliśmy sześć butelek i puszkę oliwy. Prawdopodobnie za długo siedzieliśmy, choć może nie — Toskańczycy mają skomplikowany stosunek do gościnności, który nie zawsze wygląda tak jak gościnność wygląda gdzie indziej.
Lunch w Panzano z Dario Cecchinim
Panzano in Chianti to mała wioska na grzbiecie między Greve a Castelliną, która jest domem dla Daria Cecchinie’ego — najbardziej słynnego rzeźnika we Włoszech, być może na świecie. Cecchini prowadzi swój sklep mięsny, Antica Macelleria Cecchini, od 1983 roku i przeistoczył go w coś pomiędzy instytucją kulturalną a spektaklem: recytuje Dantego podczas krojenia mięsa, w sklepie gra opera, a jak przyjdziesz w odpowiednim momencie, uściśnie ci dłoń i naleje kieliszek Chianti Classico.
Słyszeliśmy o tym i nie bardzo w to wierzyliśmy. Pojechaliśmy mimo wszystko.
Sklep stoi przy głównej ulicy Panzano, rozpoznawalny natychmiast po kolejce i muzyce. W środku jest mniejszy niż się spodziewasz: wypchany wiszącymi prosciutto, salumi, zapachem rozmarynu, mięsa i wina. Samego Cecchinie’ego nie było w sobotnie popołudnie — pojawia się raczej rano — ale sklep działał pełną parą i młody pomocnik wcisnął mi kieliszek wina do ręki, zanim zdążyłem o coś poprosić.
Officina della Bistecca, jego restauracja przy sklepie, serwuje zestawy zbudowane wokół wołowiny — słynna Bistecca alla Fiorentina, gruby befsztyk z kością z bydła Chianina, cena za kilogram około €60. Zjedliśmy tam. Stek przyszedł na drewnianej desce, pokrojony, bez niczego, w stylu florenckim. Było to najlepsze mięso, jakie kiedykolwiek jadłem. Mówię to z pełną świadomością, że to niezwykłe twierdzenie.
Popołudnie: winnice i światło o 16:00
Listopad w Chianti ma przewagę nad bardziej odwiedzanymi wiosną i latem: światło. Popołudniowe słońce przychodzi nisko i skośnie, zamieniając pozostałe liście winorośli w złoto, rzucając długie cienie wzdłuż rzędów, oświetlając kolor gleby — która waha się od białego wapienia alberese w niektórych strefach po ciemną glinę galestro w innych — w sposób, który latem przy płaskim świetle z góry znika.
Jechaliśmy w stronę Castelliny in Chianti bez konkretnego celu, potem siedzieliśmy w barze na wiejskim placu i piliśmy caffè macchiato, patrząc, jak światło zmienia się na wieżach średniowiecznej wioski. Castellina in Chianti to rodzaj miejsca, które opiera się fotografowaniu — zbyt wiele z tego, co ją czyni piękną, jest ambientalne, zmysłowe, bardziej kwestia temperatury i zapachu niż wyglądu.
Enoteka przy głównej ulicy miała trzy opcje degustacji po €15, €25 i €40 od osoby, prowadząc przez strefy i poziomy jakości Chianti Classico. Wybraliśmy środkową opcję i nauczyliśmy się w 45 minut więcej niż ze wszystkich książek o winie, które w połowie przeczytałem w domu.
Co tak naprawdę oznacza hierarchia win Chianti Classico
Przewodnik po winie Chianti omawia to w pełni, ale krótka wersja: hierarchia idzie od bazowego Chianti Classico (poziom wejściowy, minimum 80% Sangiovese) przez Chianti Classico Riserva (minimum 24 miesiące dojrzewania) do Chianti Classico Gran Selezione — wprowadzonego w 2014 roku, reprezentującego selekcje z pojedynczych winnic z minimum 30 miesiącami dojrzewania, konsekwentnie najdroższe i najbardziej złożone.
Gran Selezione od producentów takich jak Riecine, Isole e Olena czy Fèlsina regularnie konkuruje z Super Toscanami i Barolo o krytyczną uwagę. Ceny wahają się od €15-20 za przyzwoite Chianti Classico do €60-100+ za Gran Selezione od najlepszych posiadłości.
Przewodnik po najlepszych winnicach w pobliżu Florencji opisuje producentów dostępnych dla jednodniowych wycieczkowiczów bez wcześniej umówionych wizyt.
Niedziela: oliwa z oliwek i droga powrotna
Niedzielny poranek w Chianti jest bardzo spokojny. Jechaliśmy na północ bocznymi drogami przez wzgórza nad Impreunta — tereny wina i oliwy, nieco chłodniejsze niż rdzeń Chianti Classico — i zatrzymaliśmy się przy małej posiadłości, gdzie tłoczono oliwę. Oliwa z nowych zbiorów, zwana olio nuovo, dostępna jest tylko w październiku i listopadzie — intensywnie zielona, pieprzna, o smaku całkowicie różnym od oliwy kupowanej w supermarkecie. Producent zaproponował nam chleb i oliwę w ten sam sposób, w jaki producenci Chianti oferują wino: jako całkowicie naturalny akt gościnności.
Wycieczka Chianti po winie i oliwie z oliwek z lunchem to najlepszy sposób na doświadczenie tego, jeśli nie masz samochodu lub nie chcesz samodzielnie nawigować po drogach. Wersja z przewodnikiem odwiedza dwóch lub trzech producentów i zwykle obejmuje lunch w agriturismo — działającym gospodarstwie służącym też jako restauracja lub pensjonat.
Wróciliśmy do Florencji autostradą, co było zdradą, ale zajęło czterdzieści minut zamiast dziewięćdziesięciu. Sześć butelek wina leżało na tylnym siedzeniu w pudełku od farmy, owiniętych w starą gazetę. Od tamtej pory byłem w Chianti dwa razy. Wciąż nie dotarłem do Castello di Ama.
Planowanie własnego weekendu w Chianti
Potrzebujesz samochodu. W strefie Chianti Classico praktycznie nie ma transportu publicznego poza okazjonalnymi autobusami między głównymi wioskami, a te autobusy nie dojeżdżają do winnic. Przewodnik po jeździe w Toskanii omawia ZTL, opłaty autostradowe i nawigację po SR222 bez zgubienia się w bocznych drogach.
Budżet: dwie noce w agriturismo ze śniadaniem to €80-140 za pokój. Degustacje w winnicach zazwyczaj kosztują €10-30 od osoby. Obiady w wiejskich tratториach to €25-45 od osoby. Wersja jednodniowej wycieczki z Florencji — bez noclegu — jest też możliwa i opisana w przewodniku po jednodniowej wycieczce do Chianti.
Najlepsze miesiące: wrzesień i październik na zbiory, listopad na światło i samotność, kwiecień i maj na kwiaty. Czerwiec do sierpnia jest gorący i coraz bardziej tłoczny.
Często zadawane pytania o weekendowy wypad do Chianti
Jak daleko jest Chianti od Florencji?
Greve in Chianti, główne miasteczko, leży 27 kilometrów na południe od Florencji trasą SR222 — około 45 minut samochodem przy normalnym ruchu. Szersza strefa Chianti Classico rozciąga się na południe do granic Sieny, około 70 kilometrów od Florencji.
Czy można zwiedzić Chianti bez samochodu?
Tak, z pewnymi kompromisami. Zorganizowane wycieczki winiarskie z Florencji obejmują transport i zazwyczaj odwiedzają dwóch lub trzech producentów w ciągu dnia. Niezależny autobus publiczny z terminalu SITA we Florencji dociera do Greve i kilku innych głównych wiosek. Ale żeby dotrzeć do winnic przy bocznych drogach, potrzebujesz samochodu lub wycieczki z własnym kierowcą.
Kiedy jest najlepszy czas na wizyty w Chianti przy degustacji wina?
Przez cały rok. Zbiory (wrzesień-październik) są dramatyczne — zbieracze w winnicach, traktory na drogach, zapach fermentującego soku winogronowego z każdej winnicy. Listopad jest spokojniejszy i piękny. Grudzień do lutego jest chłodny, ale winnice są zazwyczaj otwarte. Wiosna (kwiecień-maj) jest doskonała.
Jaka jest różnica między Chianti a Chianti Classico?
Chianti Classico to wino DOCG produkowane wyłącznie w historycznej strefie między Florencją a Sieną. Jest to oddzielne, bardziej rygorystyczne oznaczenie od szerszego DOC Chianti, obejmującego znacznie większy obszar z mniej surowymi zasadami. Gdy ludzie mówią o turystyce winiarskiej Chianti, prawie zawsze mają na myśli strefę Chianti Classico.
Powiązane artykuły

Jednodniowa wycieczka do Chianti z Florencji
Eksploruj Chianti z Florencji: trasy samochodem, najlepsze wizyty w winiarniach, Greve i Radda jako bazy, i które wycieczki winne są warte rezerwacji.

Przewodnik po winie Chianti
Kompletny przewodnik po winie Chianti: strefy DOCG, najlepsze winiarnie, wycieczki degustacyjne z Florencji i uczciwe porady dotyczące transportu.

Trasa Chianti Classico
Trasa Chianti Classico z Florencji do Sieny: SR222 Via Chiantigiana, przystanki, winiarnie, wioski i jedzenie — wszystkie porady.

Najlepsze winiarnie w pobliżu Florencji
Najlepsze winiarnie do 45 minut od Florencji: godziny otwarcia, ceny degustacji, jak rezerwować i uczciwe porady dotyczące transportu dla każdego majątku.

Jazda samochodem po Toskanii — drogi, przepisy i najpiękniejsze trasy
Jazda po Toskanii: przepisy drogowe, strefy ZTL, trasy przez Chianti i Val d'Orcia oraz porady dotyczące parkowania w centrum.